• Wpisów:32
  • Średnio co: 65 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 22:41
  • Licznik odwiedzin:22 996 / 2178 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Kiedyś trzeba.
Jestem z siebie dumna pozbyłam się zachowań autoagresywnych.
Ale wiecie jak się czuję?
Źle.
Czuję się niepewnie, bez tej części siebie która wszystko widziała gorzej. Która ubezpieczała mnie od środka.
Teraz wszystko jest takie jasne.
Albo było, bo wbiłam sie w system.
Nie będę częścią systemu.
Będę sobą.
Wróciłam.
Tak, wróciłam.
I jestem z siebie dumna.
Kurewsko dumna.



 

 
Co sądzicie o diecie baletnicy ?
Pomaga ?
  • awatar personal hell: Nie wiem, nie stosowałam, ale polecam dietę kapuścianą. W tydzień do 6kg można schudnąć. Kolega stosował, efekty były.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 




Oh, baby, baby it’s a wild world It’s hard to get by just upon a smile,
Oh, baby, baby it’s a wild world I’ll always remember you like a child, girl
 

 
I tym sposobem nadal jest źle.
Sama nie wiem co powinnam napisać, że nic nie jest takie jakie być powinno? Że mi się nie układa i już nawet nie chce mi się udawać ,że jest w porządku ?
Problemy domowe są normą, moja matka cały czas uważa ,że robię wszystko żeby sprawić jej problem.
Cholery mogę dostać z tego względu ,że staram się sprawiać jak najmniej problemów, po prostu czasami mi się nie udaje.
Kiedy przeglądam stare wiadmości i widzę jaka kiedy byłam pozytywna i jakiej małej wielkości miałam problemy aż chce mi się śmiać.
Tęsknię za czasami kiedy największym problemem był chłopak który mi się podoba a nie taki w którym się zakocham. Kiedy nie mogę się zdecydować na kolejny kolor swetra za sto złotych.
Kiedy patrzę ,że to wszystko było tylko 2 lata temu coś mi się ściska w żołądku.
Wszystko się zmieniło po samobojstwie mojego brata, moja matka, rodzina, syt. finansowa i ja.
Wcześniej uważałam ,że wszystko jest tak jak być powinno a śmierć jest odległa.
Teraz uważam ,że śmierć jest dobra, naprawde.
W końcu czym na dobrą sprawę jest śmierć kiedy ktoś i tak nie ma życia?
Uzasadnieniem faktu.
Tym jest w moim przypadku kurwa.

Bilans :

Jajko (ok 100 kcl)
Herbata bez cukru
2 litry wody
50 g kurczaka (ok 100 kcl)
100 g papryki (32 kcl)
2,5 l wody

Zdrowia kochani
xoxo

 

 
3 kromki chleba z kremem (ok 500 kcl)
Herbata bez cukru
2 parówki (259 kcl)
2 litry wody
50 g papryki (16 kcl)
Zjebałam tym sposobem
Powinno być mniej
Jestem na siebie zła


xoxo



 

 
Dzisiejszy bilans:

Kromka chleba tostowego (92 kcl)
Jabłko (50 kcl)
200 g makaronu (260 kcl)
udko kurczaka (200 kcl)

No i bardzo dużo wody.

+ 100 kcl dwa kruche ciasteczka. Damn

  • awatar newdream: powodzenia w dalszych działaniach ;* zapraszam ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
I udaję bo staram się patrzeć w przyszłość. Jest strasznie, okropnie , gorzej niż mogłoby być.
I dlatego właśnie muszę coś z tym zrobić.
Motywację mam.
Ale co z tego wyjdzie.
Boję się.



 

 
A z ust kurwa mać kurwa mać i kurwa mać.

 

 
Spieprzyłam.
Jeżeli ktoś z was zapyta co właściwie u mnie słychać powiem - źle.
Mimo wszystko, cholernie sie starałam żeby było lepiej ! Bardzo, naprawdę.
Ale nie wychodzi mi, starałam się ale zjebałam jednym pierdolonym gestem.
Nie wiem czy będę miała jeszcze jakąkolwiek siłę prowadzić bloga albo tego albo innego, wiem tylko że postanowiłam sobie nowe cele, nowych ludzi i nowy świat.
  • awatar Paulina Stoppok: Nie poddawaj sie!walcz! nie jestes sama!ja tez mam podobne problemy!dzisiaj zawalilam kolejny dzien,a z moich postanowien wyszlo jedno wielkie gowno...mimo tego zyje,bo co mi pozostalo..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mam dzisiaj urodziny.
Jest cudownie.
Cudownie okropnie.
Jest cukropnie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Bilans na dziś :

Kostka czekolady
Dwa placki ziemniaczane, same
Herbata bez cukru x 4

 

 
Cieszę się, jest kilogram mniej mimo ,że mam okres.
Bilans z dziś :
Kisiel frugo.
Jabłko
Jajecznica
Herbata bez cukru
2 l wody
kostka czekolady

  • awatar Takahiro: Oby tak dalej.
  • awatar narysowanaa: Ha! Bo to ja ! :D A tak na powaznie, to to mnie wkurza,że tak sie psuje ten pinger, bo to na praawdę dobry portal.. był.. A teraz naweet nie ma po co na niego wchodizć ; o No moze jeszcze jakies tam pojedyncze jednostki są, które zostały i warto obserwowac ich blog,ale to coraz mniej ..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Od dawna się do tego zabieram i mówię od jutra, od jutra. Ale jestem coraz bliżej celu rozpoczęcia diety.
Dzisiaj miałam męczący dzień mimo tego ,że nie poszłam do szkoły. Wyspałam się to fakt, ale ostatnio coraz gorzej sypiam więc to i tak nie dużo da.
Nie mam siły więcej napisać.
A i mam fajny licznik odwiedzin 1/56.
Chyba nie rozumiem..


  • awatar Takahiro: Hah, widzę, że nie jedna osoba jest zmęczona. No cóż, mam nadzieję, że to minie.
  • awatar narysowanaa: Coś ostatnio pinger szwankuje. Ty masz licznik odwiedzin, ja "dodano ostatni wpis" Pinger schodzi na psy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wiecie co wam powiem?
Ludzie są nic nie warci.
Życie jest nic nie warte.
Ale to o niczym kurwa nie świadczy.
To przecież nic nie znaczy.
A na poważnie, mam zjebany humor.
To jest okropne, kiedy przebywam zkimś nie jest tak źle, ale kiedy jestem sama od razu jest gorzej.
Liczę na to ,że będzie lepiej ale nie jest.
Jest kurwa jeszcze gorzej, sama siebie wyniszczam.
Znowu sięgnęłam po żyletke.
Po papierosa.
Co jeszcze musi się stać?
Jestem na siebie wściekła bo wpierdoliłam dzisiaj czekoladę.
Tak, pójdzie w dupe.
Tak jestem grubą świnią.
Tak jestem tępa.
Uświadomiłam sobie ,że nie jestem niczym innym niż pierdolonym, egoistycznym człowieczkiem takim samym jak każdy.
Niczym się nie wyróżniam.
Niczym kurwa.
Niczym.
Umieramy, kolejny dzień pod rząd.
Jest beznadziejnie.
Niech ktoś mi przypierdoli albo zrzuci ze schodów.




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Będzie dobrze
Trzymaj się
Wszystko się ułoży
Nie dramatyzuj
To przez okres

Kurwa czy ci ludzie wiedzą co mówią?
Czy naprawdę wyglądam na osobę którą kręci wyżalanie się komus bez powodu? To znaczy że po prostu nie daje z tym sama rady do kurwy nędzy.
Czy tylko ja kiedy chce komuś pomóc wkładam w to serce i staram się zrozumieć tą osobę?
Mam dość tego użalania się nad sobą, ale po prostu kurwa nie potrafię powiedzieć że jest dobrze.
Każdego dnia zstanawiam się co właściwie jest ze mną nie tak, czemu jest tak a nie inaczej.
Nie rozumiem czemu sama siebie nienawidzę ale też nie jest mi z tym łatwo.
Zostałam z tym wszystkim sama
Zostałam Sama
Znowu
Jak zawsze kurwa.


  • awatar Paulina Stoppok: moglabym zbic kazdego kto wypowiada slowo pozytywna.
  • awatar Gość: Masz byc pozytywna! <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kurwa. Mówię sobie zmieni się.
Nic się nie zmienia.
Jest tak samo beznadziejnie, nie udało mi się wprowadzić żadnych zmian do mojego życia.
Może tylko stałam się bardziej wredna i jeszcze bardziej naiwna.
Ale to nie to chciałam zmienić.
Życie wypada mi z palcy żeby potem rozpierdolić się o podłogę.
Myślę.. jutro zacznę wszystko od nowa.Będzie dobrze, wszystko się ułoży.
Gówno prawda, nadzieja to najgorsze w co mogłam uwierzyć.
Jest tak samo beznadziejnie jak było wczoraj, jak będzie jutro.
A mimo to wciąż żyje, wciąż się martwię, wciąż cierpię.
Pytanie
Po co ?


 

 
Znowu jest beznadziejnie.
Cudownie.
Nawet sama nie wiem jak mi się to udaje, nie stwarzam sobie problemów. One tam gdzieś we mnie żyją i kiedy jestem spokojna po cichutku wkradają się w moje życie, w moje sny i myśli.
I kurwa joł ej.
Nawet kiedy jest dobrze jest źle, beznadziejne.
Do tego chyba moim przyjaciołom ("przyjaciołom"? ) znudziło się słuchanie mnie. Sama nie wiem do końca czy mam jeszcze na kim polegać.
Kurwa
Przywykłam już do tego że jeżeli ktoś czegoś potrzebuje to od razu pisze ale kiedy ze mną jest źle i potrzebuje zrozumienia nie ma kurwa nikogo.
Jedna wielka chujnia na kółkach i cyrk.
Brak żyletek
Brak papierosów
Ale jest śmiech


 

 
Dzisiaj kartkówka z fizyki, prezentacja na Polski, pierwsze EDB i 7 lekcji.
Nadal nie ogarniam ,że zaczęła się szkoła.
Dzisiaj wstałam o 5 rano, poćwiczyłam, wzięłam szybki prysznic i tak wyszło że byłam ogarnięta już o 6.30 więc nie tak źle.
Jakoś do 4 lekcji musze przeczytać jeszcze 120 stron lektury, spoko.
Śniadanie dwa naleśniki i kawa.
Mniam......
...

  • awatar Rosallie: to ja znów jakąś mitologie muszę czytać :<
  • awatar ona :): hah, powodzenia :) bo widzę, że się przyda ;D
  • awatar Gość: Współczuję, ale też mam dzisiaj ostro w szkole. Powodzenia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wróciłam.
Z opóźnieniem to fakt, ale przez zatrucie żołądkowe.
Dzisiaj rano rozpoczęłam zmiany

bilans na dziś

śniadanie - kisiel cytrynowy
drugie śniadanie - nic
obiad - dwa ziemniaki i 1/4 kotleta schabowego
kolacja - herbata bez cukru

Ogólnie jest beznadziejnie, kontakty z ważnymi dla mnie osobami sypią mi się. Nie z mojej winy, to one pierdolą ten kontakt ale jest mi ciężko, tak cholernie ciężko.

 

 
Tik Tak
Tik Tak
Tik Tak
Tik Tak
Wrócę tu 4 września z miejmy nadzieje większą motywacją do działania i ogólnie z ułożonym wszystkim.
Wracam do najbardziej bolących i upartych wspomnień żeby stawić im czoła. Płaczę i jest mi cięzko ale kiedyś kurwa musze to zrobić.
Pieprzone pająki dodam.
Tik Tak
Tik Tak
Tik Tak
Tik Tak
Tik....

+ dziękuje wam za wszystko.
A głównie psychiczne blizny
xoxo

 

 
Można powiedzieć ,że znowu żyję nadzieją
że coś się polepszy.
Póki co szukam motywacji
Próbuje znaleźć coś dzięki czemu będę mogła się odznaleźć.
Mam dość bycia kolejnym szarym nic nie znaczącym człowiekiem bez żadnej pasji.
Nie wiem kiedy wrócę, może jutro a może za miesiąc
Trzymajcie za mnie kciuki kochani


 

 
Nie ważne jak bardzo mnie denerwujesz
Nie ważne że kiedy o tobie pomyślę
Łzy cisną mi się do oczu
Kurwa nieważne
Wszystko jest nieważne
Bo chce ciebie


 

 
Nie wiem o co mi chodzi ale chodzi mi o to bardzo mocno.
Ale na serio, czuję coś mocno w cholerę a nawet nie weim czemu.
Jutro przyjeżdża w odwiedziny wujek, w sprawie tego że moja rodzina z Ameryki przylatuje.
Super, ciekawe czy pamięta jeszcze że miał mi złożyć życzenia z okazji imienin.
Ale w sumie po chuj mu pamiętać, da prezent z jakiejś od dupy okazji i będzie że super wujek bo tak sie interesuje a tak naprawdę wszyscy bracia mojej mamy mają na nią wyjebane chociaż dobrze znają jej sytuację.
Współczuję jej takiej rodziny, męża, córki.
Bez kitu

Może to dziwnie zabrzmi ale czekam już na 3 września, wtedy ustaliłam sobie termin zmian. Mam nadzieję że mam w sobie tyle siły żeby podołać moim postanowieniom i się nie złamię.
Muszę dać radę, bo jak nie.
to będzie źle
Oj będzie źle

xoxo

 

 
Kurwa!
Z dnia na dzień jest coraz gorzej, nie umiem już zasnąć bez leków. Nawet nie chodzi o to że nie chce mi się spac, po prostu teraz to się robi odruchem, wchodzi mi w nawyk. Myślę, udaję zajętą czymś przed wszystkimi a tak naprawdę siedzę w domu i ryczę w poduszkę albo chce mi się jarać. Kurwa ciekawe jak
nawet nie mam za co
jem pomiędzy jakieś posiłki, słucham muzyki a potem kiedy dochodzi czwarta rano staje na wadze i wkurwiam sie na siebie żeby po chwili podejść do szafki wziąść kilka(naście?) tabletek leków przeciwbólowych i idę spać. Nawet nie wiem do czego mi to jest potrzebne.
Cholera, przegrywam.




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzisiaj trochę się już uspokoiło.
Mam dośc tych jej wybuchów, nie wiem.
Nie wiem kiedy będzie dobrze a kiedy nie.
Miałam sie dzisiaj spotkać z przyjaciółką.
Ale ona nie może, szkoda.
Potrzebuje z kimś porozmawiać ale zaczęłam
odcinać się od ludzi. Sama nie wiem co się dzieje
straciłam jakąkolwiek wolę walki
o swoje życie. Czuje jakbym już sie poddawała
jakbym tylko czekała na to aż zostanę całkowicie sama.
Pije którąś z rzędu kawę, nie wiem którą.
Nie powinnam wstawać, źle się czuje. Najchętniej bym przespała ten cały dzień. Nie umiem zasypiać, leżę i myślę.


Tęsknię


  • awatar ZłyŚwiat†: Czasem też mam takie dni kiedy na nic nie mam ochoty. Kiedy życie traci sens, jednak nie wolno sie poddawac za nic!
  • awatar życiowe wyznania.: normalnie. to jest mieszkanie mamy ale jej teraz nie ma w polsce. mam tam mieszkać gdzie mieszkałam czyli u babci. co z siostrą? nie wiem ,nie interesuje mnie ona bo siostra która mówi że jestem śmiecie to nie jest nią. to jest moja przyrodnia siostra i zawsze była wzcipska ale teraz przegina. pewnie z ojcem zostanie, niech zostaję. krzyżyk jej kurwa na drogę.
  • awatar życiowe wyznania.: zostanie samą z sobą wcale nie jest takie dobre, nie masz z kim porozmawiać i na kim polegać. 15 lat to trochę mało i ciężko by było,ale popytać by chyba nie zaszkodziło ? powiesił się przez niego a ten nic? kurwa, ani odrobiny pokory nie ma.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Zostałam sama.
Znowu
Znowu rozpoczęła kłótnię wmawiając mi że ją kończe.
Że nie ma ochoty ze mną przebywać, że jestem jak mój pierdolony ojciec. Czego ona ode mnie oczekuje? Że bede idealnym dzieckiem?
Kurwa mać!
Nieważne ile sie staram i tak jest dla niej za mało, nieważne co zrobię ona i tak wie lepiej.
To źle że próbuje dobrze wyglądać i że sie maluje.
Ale też źle że jestem gruba,mam grube nogi, gruby brzuch grube wszystko.
Udaje że jest w porządku.
I tak moim znajomym nie chcę się mnie słuchać, a przy okazji wstydzę się. Cholernie wstydzę sie tego do jakiego stanu ona mnie doprowadza.
Nie daje już rady, obcy ludzie na ulicy pytają czy wszystko w porzadku kiedy w histerii wybiegam na ulice.
A ona?
Ona uważa że udaje, że od dziecka wszystko wymuszam płaczem. Kurwa mać

  • awatar wciąż kogoś szukasz?: fajne, bardzo mi się podoba twój wpis. ;)
  • awatar życiowe wyznania.: twój tata z pewnością jest alkoholikiem tak? wiesz co, nie przejmuj się, wiem że to wcale nie jest takie łatwe jak nam się wydaję ale to nie jest nasza wina że odziedziczamy zło po rodzicach, my tego nie zmienimy, to jest w genach kurwa.
  • awatar ..............................: Nie patrz na innych patrz na siebie. Zawsze jest jakiś happy end ! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Próbuje dawać radę. Ale kurwa nie umiem
Mam ochotę spierdolić z tego domu jak najdalej.
Według niej nie mam prawa miec własnych poglądów.
Mam dość wmawiania mi że jestem beznadziejna najgorsza, że nic nie robię. Ostatnio zaczyna mnie obwiniac o śmierć mojego brata.
Mam dośc

Pomocy kurwa

  • awatar Black Butterflies ♥: głowa do góry ;*
  • awatar ZłyŚwiat†: Współczucia.. Widzę, że tez nie masz lekko w domu. NIKT nie ma prawa Cie tak oceniać, nikt.. Trzymaj się.
  • awatar lothiriel: rozumiem cię .. też czasem mam ochotę wysłać moją rodzinkę w kosmos. trzymaj się się mała i powodzenia, trzymam kciuuki za cb..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Właśnie sie dowiedziałam że od poniedziałku całe dnie będę sama, moja mama bierze dodatkowy etap w pracy. Kurwa, wkurza mnie ta sytuacja finansowa a najbadziej wkurwia mnie fakt że nie moge nic w związku z nią zrobić, kurwa!
Dzisiaj cudem wymigałam sie ze spotkania z koleżanką, nie miałam nawet siły zwlec się z łóżka, nie wiem co się dzieje.
Przez tego wczorajszego papierosa chce mi sie jarać, kurwa. Obiecałam sobie że nie będę bo chce z powrotem wyrobić sobie dobrą kondycję,obiecałam to sobie.
Dzisiaj pewnie dalszą część dnia będę umierała a jutro coś zrobię.
Tak więc ten tego
Miłego dnia

  • awatar życiowe wyznania.: ja palę i dlatego mam taką kondycję. współczuję sytuacji finansowej ale może byś tak kochana spróbowała znaleźć pracę przynajmniej na wakacje ,albo w roku szkolnym na soboty, jako kelner albo coś w tym stylu, mamie by było z pewnością lżej : *
  • awatar I will be skinny ♥: Ja nigdy nie zapaliłam i nie mam problemu. ;d Ale wiem, że trudno jest to cholerstwo rzucić.
  • awatar Miss Kati von S: z fajkami ten sam problem mam.. ;) już 2 raz będę rzucała, też dla dobrej kondycji ale przy okazji zaoszczędzę :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Do chuja pana, nie chce tylko być raniona. Czy to tak dużo ?!

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Siedzę z kubkiem gorącej herbaty w ręku i... papierosem w drugiej, no i narzekam. Tak , ostatnio nie robię nic tylko narzekam, tą niespodziankę (dośc miłą na ostatnie dni nie powiem) znalazłam w torbie przeszukując ją w celu znalezienia drobnych, był w pokrowcu na klucze.
Ale że o co chodzi?
Znowu okłamuje ważne mi osoby, mówię każdemu że jest w porządku a tak naprawdę nie jest. Rozpierdala mnie od środka i z każdym dniem jest coraz gorzej, próbuję złapać się czegokolwiek żeby nie myśleć.
Kurwa!
Jeszcze gdybym chociaż sama wiedziała o co chodzi, dlaczego mam taki zły humor. Ale nie wiem, nie wiem i jeszcze raz nie wiem !
Muszę się ogarnąć, nie ma kurwa opcji żebym siępoddała. Mimo tego że teraz jest źle, jest mi źle to muszę się ogarnąć i podnieść. Bo są ludzie tylko czekają żeby mnie zakopać kurwa daleko.
Życzcie mi powodzenia, idę szukać nowej
drogi w życiu
A i jestem grubą świnią.
Kurwa peace

Ale że o co kurwa chodzi?
 

 
I chociaż sama nie wiem co się dzieje czuję ,że nie jest dobrze. Jest beznadziejnie, czuję potrzebę zmian. Cholerną !
Czasami chciałabym być zimną suką i mieć wyjebane, ale nie umiem za dużo palę i za mocno czuję że tak powiem.
Nie wiem komu ufać, osoby kiedyś bliskie stają się dla mnie jak oddalony o tysiące kilometrów spokój. Nieosiągalne
 

 
Jedyne o czym teraz myślę to położyć się na plaży z papierosami po lewej stronie i drinkiem w prawej ręce więc wpis nie będzie pewnie napisany jakoś świetnie.
Tęsknie za czasami kiedy wiedziałam kim jestem, kiedy wiedziałam wszystko co się ze mną dzieje.
A teraz nie wiem kim jestem , nie wiem co chce osiągnąć w życiu. Ja nawet nie weim co chce z tym wszystkim zrobić.
Nie wiem kurwa nic.
Stwierdziłam ,że od 3 klasy gimnazjum musze sie w końcu ogarnąć, to moja chyba ostatnia szansa. Gimnajzum się skończy, potem liceum i studia, dorosłe życie za pasem a jestem nic nie znaczącym bachorem.
Ale że o co chodzi ?